Co nowego?

Witamy po przerwie. Mieliśmy problemy techniczne związane z przenosinami na inny serwer oraz aktualizacją oprogramowania. Na szczęście udało się je rozwiązać. Zapraszamy do odwiedzania naszej strony!
 
Zabawy słuchowe Drukuj Poleć znajomemu
04.03.2014.

Bez umiejętności i możliwości słuchania i słyszenia rozwój mowy jest niemożliwy (ewentualnie bardzo utrudniony).
Człowiek jest istotą społeczną, żyje wśród innych ludzi. Dla dzieci kontakty z rówieśnikami mają bardzo duże znaczenie. Jeśli są one utrudnione lub zaburzone, dziecko cierpi.  Maluch musi umieć porozumieć się z innymi osobami, musi potrafić się komunikować. Człowiek, który potrafi z uwagą słuchać, ma większe szanse na porozumienie się z rówieśnikami i bycie lubianym. Dlatego tak ważne jest rozwijanie u dziecka uwagi i wrażliwości słuchowej.

Uwagę i wrażliwość słuchową u dzieci warto rozwijać przy okazji, jednocześnie przyjemnie spędzając z dzieckiem czas. Chciałabym podać Państwu kilka propozycji zabaw dla dzieci w różnym wieku, dzięki którym maluch zainteresuje się światem dźwięków, zacznie uważniej słuchać i zwracać uwagę na różnego rodzaju odgłosy, które wydają żyjący wokół nas ludzie i zwierzęta oraz otaczające nas przedmioty. Dla malutkiego dziecka bardzo ciekawym sposobem spędzania czasu jest samodzielne wytwarzanie dźwięków. I nie trzeba mieć do tego całego zestawu instrumentów muzycznych. Perkusja Wystarczą garnki, dość mocne tekturowe pudełko, plastikowy kubełek, drewniana miska ? to w roli bębnów. A dodatkowo do walenia: łyżka metalowa, plastikowa (porządna, żeby się złamała) i drewniana. I jest wspaniała perkusja! Jeśli domownicy wytrzymają, można dawać koncerty od rana do wieczora. Grzechotki Oprócz tego warto zachować pojemniki po jogurtach (zwłaszcza te z zakrętkami). Do każdego z nich można wsypać oddzielnie piasek, ziarna ryżu, grubą fasolę i kilka brzęczących monet. Jeszcze lepiej, jak te zabawki zrobi samo dziecko, a potem może jeszcze zajrzeć do każdego pudełka i zobaczyć, co się tam znajduje! Potrząsając tymi grzechotkami dziecko odkrywa, że każda rzecz może wydawać inny dźwięk. Gdy już to będzie dla malucha zrozumiałe, możemy wszystkie wyżej wymienione produkty wsypać każdy do dwóch pojemników (mniej więcej po tyle samo w każdym). Wtedy pobawmy się z dzieckiem w detektywa! Trzeba znaleźć dwie tak samo brzmiące grzechotki! Ciekawe, kto wygra? Książeczki Inną zabawą rozwijającą słuch i mowę u dziecka jest wspólne czytanie książeczek. W większości książeczek dla małych dzieci można znaleźć różne zwierzęta albo przedmioty, które wydają dźwięki. Zwróćmy na nie uwagę naszemu maluchowi. Pokazując mu rysunek węża możemy zasyczeć, żeby dziecko wiedziało, że to zwierzę wydaje taki odgłos. Gdy leśniczy puka do drzwi domku babci Czerwonego Kapturka, my też możemy zapukać np. w łóżeczko (puk, puk). A kiedy głodny wilk z bajki o trzech świnkach wali zezłoszczony w drzwi, my możemy walnąć w szafkę (bam, bam). Bajka wzbogacona efektami akustycznymi robi się ciekawsza, a dziecko samo z czasem zacznie pukać i stukać wyręczając w tym opiekuna. Porządki Po zabawie nadchodzi czas sprzątania. To też świetna okazja, żeby zwrócić uwagę malucha na to, że każda zabawka wrzucana do pudełka wydaje trochę inny odgłos. I inaczej jest, jak włożymy ją delikatnie i jak wrzucimy z dość dużej wysokości. Inaczej, jak pudełko jest puste i zupełnie inaczej, jak na jego dnie leży gruby kocyk. Posłuchajmy razem, jaki odgłos wydaje gnieciona kartka albo torba foliowa oraz rwana na strzępy gazeta. Zabawa w chowanego Bardzo lubianą przez dzieci zabawą jest zabawa w chowanego. Trochę zmodyfikowana może też wspaniale rozwijać uwagę słuchową i umiejętność lokalizowania dźwięku. I wersja: chowamy przed dzieckiem przedmiot, który wydaje dźwięki. Może to być mały odtwarzacz CD, może to być też, choć to już jest trudniejsze, minutnik, który przez chwilę dość głośno brzęczy, a potem milknie. Albo ulubiona zabawka dźwiękowa naszej pociechy. Dziecko powinno znaleźć schowany przez nas przedmiot posługując się słuchem. Postarajmy się, aby zadanie było na tyle łatwe, żeby nie zniechęcić dziecka, ale jednocześnie na tyle trudne, żeby maluch musiał trochę swój słuch wytężyć. II wersja: chowamy się przed dzieckiem tak, aby nas nie widziało, ale mogło dobrze słyszeć. Na początku wołamy szkraba po imieniu, potem możemy się umówić, że będziemy udawać np. jakieś zwierzątko. Wszystkie propozycje zabaw, które przedstawiłam, powinny przede wszystkim być rozrywką! Dlatego jeśli coś się naszemu dziecku nie spodoba albo okaże się jeszcze za trudne, postarajmy się zmienić rodzaj aktywności albo ułatwić zabawę. Warto też zawsze zamieniać się rolami (jeśli dziecko tego chce): najpierw ja się chowam i Cię wołam, potem Ty. To naprawdę frajda dla malucha, gdy mama albo tata nie mogą go znaleźć, mimo że tak głośno ich woła!

 
następny artykuł »

Strony partnerskie

© 2017 Logolandia - logopedia nie tylko dla logopedy :: Joomla! i Joomla! IE jest Wolnym Oprogramowaniem wydanym na licencji GNU/GPL.